Podążając za głośnymi krzykami i dźwiękiem łamanych mebli, Valeska dotarła do gabinetu króla. Nie potrafiła zrozumieć, co działo się za zamkniętymi drzwiami – musiał być tam sam, a odkąd wróciła na dobre, król przestał niszczyć wszystko na swojej drodze.
Teraz, gdy znów stała u jego boku, nie miał powodu, by dalej się tak zachowywać. Valeska robiła wszystko, by mu się przeciwstawić. Kilka godzin t
















