— Garrick, wszystko w porządku? — Mikhail potrząsnął Alfą, zadając mu to pytanie.
Nie potrafił zrozumieć, dlaczego Garrick nie ruszał się z miejsca. Przybyli do jego domu z zamiarem omówienia wszystkiego, co wiedzieli, i być może opracowania planu.
Właściwie to był pomysł Garricka, by udać się do niego, jako że dom znajdował się na uboczu, w środku lasu — zapewniając absolutną prywatność. Potem,
















