"Dziecko, wiem, że nie śpisz. Proszę, unikaj gwałtownych ruchów. To dla twojego dobra. Nie mów też zbyt wiele; z ledwością cię odzyskaliśmy", starsza kobieta położyła dłoń na dłoni Valeski – czyn, który w końcu zachęcił ją do otwarcia oczu.
Spojrzenie na miłą twarz działało orzeźwiająco, w niczym nie przypominając tych pełnych niepokoju i płonących spojrzeń na twarzach wszystkich Alfów.
Wspomnien
















