Declan
Obejmując Eden od tyłu, wsuwam palce w przód jej dżinsów i pochylam się, dopóki moje usta nie znajdują się tuż przy jej uchu. – Hej, skarbie, chcesz coś do picia? – pytam, po czym podgryzam wrażliwą skórę tuż pod jej uchem, sprawiając, że jęczy z rozkoszy i przechyla głowę na bok, dając mi lepszy dostęp.
– Nie – odpowiada chrapliwie, kołysząc biodrami tak, że jej tyłek mocno dociska się do
















