POV Declan
Nerwy uderzają we mnie jak fizyczny cios w brzuch w sekundzie, w której wrzucam bieg parkingowy w moim pick-upie. Opony chrzęszczą na żwirze podjazdu, a dźwięk ten jest głośny w zamkniętej przestrzeni kabiny. Gaszę silnik, ale moje dłonie pozostają zaciśnięte na kierownicy. Przerażenie ciąży mi w samym środku piersi, zamieniając krew w lód.
– Wszystko gra? – pyta Lachlan z fotela pasaż
















