Declan
*Dwa tygodnie później*
Składam kolejną parę dżinsów i odkładam je obok pozostałych, po czym sięgam po jedną z moich koszulek. Wtedy dreszcz zaskoczenia przebiega mi po plecach na dźwięk pukania do moich otwartych drzwi.
Spoglądając przez ramię, widzę Lacha, który podchodzi i staje obok mnie, a tuż za nim pojawia się Cor.
Obaj wyciągają ręce, każdy chwyta po jednym ubraniu i zaczynają je skł
















