Eden
**Eden: Chyba sobie coś przypomniałam...**
– A przynajmniej tak mi się wydaje... – mruczę pod nosem po naciśnięciu ikony wysyłania na ekranie.
– Aaa! – krzyczę, zaskoczona, gdy mój telefon zaczyna brzęczeć mi w dłoni, informując o połączeniu przychodzącym. – O cholera! – *To on.*
– Halo? – odzywam się niezgrabnie, odbierając połączenie.
– Eden? – odzywa się Declan. Słysząc jego głęboki głos p
















