POV Eden
Ściągam moje codzienne ubrania i w rekordowym czasie wciągam sportowe spodenki oraz dopasowany T-shirt. Z trzaskiem zamykam metalową szafkę. Podążam za stadem innych dziewczyn z parnej przebieralni, niepewna, dokąd właściwie powinnam pójść. Trzymam głowę spuszczoną w dół, pozwalając myślom dryfować, gdy próbuję wypchnąć z głowy duszące wspomnienie chłopców.
Droga zostaje mi odcięta.
Chuda
















