Lachlan
*Mój powód. To, co się zmieniło. To byłaś ty.*
Słowa Sienny krążą mi po głowie niemal bez przerwy, odkąd wypowiedziała je wczoraj, i chociaż czuję się niezwykle zaszczycony, nie mogę przestać się zastanawiać, czy może jej uczucia nie są lekko źle ulokowane.
Nie żebym uważał się za faceta, którego sprawność seksualna sprawia, że kobiety tracą zmysły i wpadają w obsesję na moim punkcie czy c
















