POV Eden
Ciężki drewniany stół w jadalni drży pod brutalną siłą pięści Garretta. Sztućce brzęczą o delikatną porcelanę, wydając ostry, metaliczny dźwięk, który dzwoni mi w uszach długo po tym, jak echo jego eksplozywnego ryku zanika w kątach pokoju. Siedzę zamrożona na swoim krześle, z sercem łomoczącym o żebra, obserwując surową, nieskażoną furię promieniującą od mężczyzny siedzącego u szczytu st
















