Eden
Wróciłam do domu Vance'ów, czy raczej, jak sądzę, do *mojego* domu, od trzech dni. Absolutnie *nic* nie wydaje mi się znajome, poza moimi rzeczami. Podobno mieszkamy tu od kilku miesięcy i boli mnie to, że nie mam wspomnień o nikim i o niczym poza mamą, a i te pochodzą sprzed przeprowadzki do tego miejsca.
"Eden?" – odzywa się dziewczyna, wsuwając swoją blond głowę do mojej sypialni. "Hej, tw
















