Eden
"To jakieś pieprzone kpiny!" warczę pod nosem tak, by ktokolwiek słuchał, mógł usłyszeć, gdy opuszczamy gabinet dyrektora. "Tydzień w kozie, za samoobronę?"
"Masz ochotę opuścić resztę lekcji?" pyta Declan, splatając swoje palce z moimi i zatrzymując mnie na środku korytarza. Kiedy skupiam na nim wzrok, rozważając jego propozycję, on wzrusza ramionami i dodaje: "Możemy po prostu stąd wyjść."
















