Lachlan
Felicity jest pierwszą osobą, którą dostrzegam, gdy tylko wchodzimy do domu.
„Gdzie ona jest?” – pytam, rozglądając się wokół i lustrując twarze ludzi nas otaczających.
„Jeszcze jej nie znalazłam” – mówi zmieszana. „Właśnie szłam na górę sprawdzić, czy tam jest”.
„Więc idziemy!” – warczę, przepychając się przez tłum w stronę schodów po lewej stronie od wejścia.
Zatrzymujemy się przy pierws
















