Declan
– Co ja mam zrobić? – pytam braci, czując się pokonanym, gdy w późne sobotnie popołudnie siedzimy w pokoju rozrywki. – Nawet nie pamiętam, co się stało, ale te zdjęcia dość jasno pokazują każdemu, kto ma oczy, co zaszło.
– Nie – odpowiada Lach z wykrzywioną ze zmieszania twarzą. – Po tym, jak skończyłem rozmawiać przez telefon z Eden, wszedłem do salonu i zastałem cię z Daphne przewieszoną
















