POV Eden
Włączając się w zatłoczony, głośny korytarz, trzymam wzrok przyklejony do ogromnej mapy kampusu w moich dłoniach. Zewsząd dobiega trzask zamykanych szafek, a chaotyczny gwar uczniów wypełnia powietrze.
– Eden! Zaczekaj! – woła głośno wzdłuż korytarza jeden z braci.
Po tym piekielnym koszmarze, jaki mi dzisiaj zgotowali, nie mam najmniejszej ochoty ich zabawiać. Ściskam mocno krawędzie pap
















