Sienna
— Cześć, zdziro — rzuca Flick na powitanie, poruszając brwiami z szerokim uśmiechem na twarzy, gdy podchodzi do mojej szafki.
Jęcząc, chwytam podręcznik do analizy matematycznej i zamykam szafkę. — Nigdy nie powinnam ci mówić o tym, co wydarzyło się wczoraj.
— Rozdziewiczył cię, myślę, że i tak bym się domyśliła, nawet gdybyś mi nie powiedziała — stwierdza, posyłając mi spojrzenie, które rz
















