Lachlan
Nie pobiegłem za nią, bo wiedziałem, że cierpi i potrzebuje czasu na przemyślenie sprawy po tym, jak spadła na nią ta bomba. Nie jestem aż takim palantem, żeby nie pozwolić jej na to, czego teraz potrzebuje.
Niemniej nadal jestem palantem, biorąc pod uwagę to, co jej nagadałem. Część mnie po prostu cholernie boi się, że stracę ją na jego rzecz, że może jakaś jej część rzeczywiście go chce.
















