Moje ciało powróciło do ludzkiej postaci, gdy wpatrywałem się z zachwytem w piękną syrenę pieszczącą się w wodzie tuż przede mną. Była hipnotyzująca; zrobiłem krok naprzód, gdy cicho jęknęła moje imię.
– Killian. – Było to miękkie westchnienie rozkoszy, a zarazem błaganie o pomoc. Moje ubranie potargało się podczas przemiany, więc stałem nagi, z twardym członkiem, w zimnej łazience, obserwując, j
















