Punkt widzenia Killiana.
Natalie szła szybko, a jej wilgotne od potu ubranie treningowe przylegało do ciała, przyciągając mój wzrok. To, co zapowiadało się na najlepszy dzień mojego życia, zepsuła moja młodsza siostra. Wprawiło mnie to w tak paskudny nastrój, że nawet moi strażnicy trzymali się na większy dystans. Miałem wielką ochotę pieprznąć całą robotą, którą miałem dziś do wykonania, i zająć
















