Z perspektywy Natalie
Zamek był dziwnie pusty, nawet jak na środek tygodnia. Czułam na sobie wzrok wszędzie, gdziekolwiek szłam, ale gdy się odwracałam, pokoje i korytarze okazywały się puste, pomijając moją nową obstawę.
Poprosiłam o jednego dodatkowego strażnika. Tobias zareagował, przydzielając mi dwóch.
Nie było sensu kłócić się z mężczyzną, który odmawiał jakichkolwiek dyskusji. Wygrywał n
















