Punkt widzenia Natalie
Nawet kiedy patrzyłam, jak morduje jednego z członków mojego stada, nigdy nie słyszałam w jego głosie takiej złości. Wzbudziło to we mnie lęk przed samą Boginią.
"Nie" - warknął Killian, a ja odwróciłam się, by posłać wściekłe spojrzenie jemu i jego żarzącym się, czerwonym oczom. Nie miał prawa mówić mi, co mam robić ani gdzie będę spać. Potrzebowałam przerwy. Potrzebowałam
















