Perspektywa Natalie
Mogłam poczuć moc bijącą od Killiana, gdy szedł zdecydowanym krokiem, trzymając dłoń na dole moich pleców. Otaczała go aura, która ostrzegała mnie, bym milczała. Spodziewałam się, że co najmniej nakrzyczy na mnie lub ukarze za przekroczenie granic.
Ale inna możliwość sprawiała, że ogarniała mnie ekscytacja. Przez resztę posiłku jego dłoń spoczywała pewnie na moim udzie. Sposó
















