Punkt widzenia Killiana
Natalie wyglądała na przerażoną, a jednocześnie zdezorientowaną. Nienawidziłem tego, że wzdrygała się przede mną, ale sposób, w jaki stawała we własnej obronie, był godny podziwu. Niewielu kiedykolwiek potrafiło mi się postawić, a wszystkie z nich były kobietami z mojej rodziny. Moja matka, moja siostra i moja najlepsza przyjaciółka z dzieciństwa.
Idealnie do nich pasował
















