Punkt widzenia Natalie
Moja klatka piersiowa płonęła, gdy przechadzałam się po sali balowej. Potrzeba ukrycia się przed wszystkimi przybierała na sile z każdą mijającą chwilą nieobecności Killiana. Za każdym razem, gdy mijałam kobietę posyłającą mi ukradkowe spojrzenie, musiałam się zastanawiać, czy ona też sypiała z moim przeznaczonym.
Ile tutejszych kobiet mnie nienawidziło nie dlatego, że był
















