Uczyłam się, jak o siebie dbać, a jednocześnie wiodłam życie, o którym większość ludzi tylko marzyła. Jeśli wiązało się to z obecnością gniewnego i być może niewiernego mężczyzny, po prostu musiałam z tym żyć. Nie kochałam go, ani nie darzyłam żadnymi uczuciami wykraczającymi poza pociąg fizyczny.
– Uważaj, Tilly. – Jego głęboki głos zabrzmiał stanowczo. Ukryta groźba w jego tonie sprawiła, że co
















