Gdy usiadłam, Killian uczynił to samo, a reszta stada poszła w jego ślady.
Wkrótce potem przyniesiono jedzenie, a ja robiłam wszystko, co w mojej mocy, by ukryć drżące dłonie, biorąc małe i ostrożne kęsy. Nerwy brały nade mną górę i nienawidziłam tego, że na mnie zwróconych jest tak wiele oczu. Te najbardziej rzucające się w oczy znajdowały się przy stole dokładnie naprzeciwko mnie.
Zielone oczy
















