Jej reakcja bardzo zaimponowała Xavierowi.
Trzymając w ręku pudełko z jedzeniem na wynos, obserwował Veronicę uważnie z głębokim wyrazem w oczach. W tamtej chwili czuł jej konsternację, jak i siłę w jej sercu, i przez ułamek sekundy widział w niej samego siebie, ponieważ byli do siebie po prostu zbyt podobni.
– Dobra, Roni. Chodźmy do środka. – Ponieważ Xavier już wcześniej nie lubił Tiffany, ta s
















