Veronica wyciągnęła czarną kartę, na której złotem wytłoczona była nazwa dużego banku. W rzeczywistości wyglądała ona dość wytwornie.
Gdy tylko karta została wyjęta, wszyscy na chwilę zamarli, a ich oczy się rozszerzyły. Nie można było pomylić szoku na twarzach wszystkich obecnych, a zwłaszcza Tiffany. Gdy tylko zobaczyła kartę, nie mogła powstrzymać gniewu, a jej delikatne rysy wykrzywiła zazdroś
















