Po opuszczeniu Klubu Twilight Veronica odetchnęła z ulgą, jako że sprawa kosztów szpitalnych została wreszcie uregulowana.
Jej następny cel – rodzina Larsonów. Gdy tylko załatwi sprawę z Larsonami, będzie mogła opuścić Bloomstead i znaleźć porządną pracę, by utrzymać przybranych rodziców. W końcu była im dozgonnie wdzięczna za wychowanie.
<i>Dzyń… Dzyń…</i>
Właśnie wtedy zadzwonił telefon Veroniki
















