Ponieważ mały salon i salę chorych oddzielały drzwi, Elizabeth nie słyszała, co powiedział ochroniarz.
Z nieco chłodnym wyrazem twarzy Matthew ominął ochroniarza i ruszył w stronę sali Veroniki. Wchodząc, zobaczył, jak wstaje z łóżka z zamiarem wyjścia.
Wszedł do sali i chłodno zapytał: – Co robisz?
– Nic takiego. Po prostu chcę zostać wypisana ze szpitala – odpowiedziała.
Zgodnie z jej pierwotnym
















