Słowa Elizabeth sprawiły, że wyraz twarzy Matthew znacznie pociemniał.
Przypomniał sobie jednak wielokrotne instrukcje lekarza, by unikać denerwowania jej przed wypisem ze szpitala, więc mógł jedynie zdawkowo skinąć głową. – Dobrze.
Weronika była niezwykle uradowana, widząc, jak Matthew dostaje reprymendę.
Przestała się jednak uśmiechać i zwróciła do Elizabeth. – Babciu, Matthew ma rację. Moje poc
















