Skończywszy mówić, Veronica rzuciła Matthew ostre, cięte spojrzenie.
Wciąż siedząc na kanapie, zmarszczył mocno brwi i przyglądał jej się uważnie.
<i>Orgię?</i>
Nie miał pojęcia, dlaczego powiedziałaby coś takiego, ale jasne było, że kompletnie go źle zrozumiała.
Siadając prosto, przesunął się na środek kanapy i strzepnął popiół z papierosa do popielniczki. Nie miało już sensu powstrzymywanie jej
















