Tym, co najbardziej zaskoczyło Matthew, nie była piękna i delikatna twarz Veroniki, ale jej umiejętności i obycie z bronią.
Po raz kolejny nabrał podejrzeń co do jej tożsamości i był jeszcze bardziej zaintrygowany jej tajemniczością.
– <i>Pfft</i>! Kto się boi? – Veronica spuściła głowę, by zerknąć na ich mocno splecione dłonie i prychnęła. – Skoro ty nie boisz się kompromitacji, to czego ja mam s
















