– Proszę pani, porozmawiajmy o tym innym razem, dobrze? Musi pani teraz odpocząć – nalegała Veronica. Mimo mieszanych uczuć, nie mogła powstrzymać dumy z faktu, że to właśnie ona jest obiektem takich uczuć.
Słysząc słowa Veroniki, starsza kobieta natychmiast ją poprawiła:
– Nie mów do mnie „proszę pani”! Mów mi babciu!
Veronica zachichotała, patrząc na upartą Elizabeth.
– Dobrze, babciu – powiedzi
















