Po tych słowach Daniella przywołała Xaviera do siebie.
– Chodź i usiądź.
Xavier podszedł i usiadł obok niej.
Gdy już zajął miejsce, Daniella pokręciła głową i westchnęła. – Moja córka to biedne dziecko. Początkowo wielokrotnie ostrzegano nas, abyśmy nie ujawniali tej sprawy. Ale Tony i ja starzejemy się. Dlatego myślę, że nadszedł czas, aby znalazła kogoś, kto troskliwie się nią zaopiekuje. – Mimo
















