Dostrzegając troskę Xaviera, Veronica zastanowiła się przez chwilę i powiedziała do niego poważnym tonem, a uśmiech zniknął z jej twarzy: – Zaufaj mi, Xavier. To, o czym teraz myślisz, ja już przemyślałam.
– Co masz na myśli?
Xavier był skonsternowany, ale zaraz potem jego oczy nagle zabłysły. – Zrobiłaś to celowo?
Veronica uśmiechnęła się pewnie i skinęła głową. Nagle telefon w jej kieszeni zadzw
















