Kiedy kobieta wyszła, Matthew zapytał Elizabeth: „Dlaczego poprosiłaś, żeby się dołączyła?”.
Elizabeth westchnęła i wyjaśniła: „<i>Ech</i>, nie robisz się młodszy, więc jak mógłbyś nie mieć u boku kobiety, która by się tobą opiekowała? W końcu jest twoją narzeczoną; powinieneś zacząć przyzwyczajać się do jej obecności”.
Rzuciła mu spojrzenie i kontynuowała z nutą drwiny w głosie: „To ty chciałeś s
















