W miarę upływu czasu atmosfera stawała się coraz bardziej niezręczna. Na szczęście w tym momencie kelner przyniósł jedzenie.
Dopiero po podaniu wszystkim posiłków i nalaniu każdemu kieliszka wina kelner w końcu odszedł.
Czując większą chęć ignorowania towarzyszy przy stole, Weronika wzięła ogromny łyk wina i przygotowała się do jedzenia, tylko po to, by zdać sobie sprawę, że Xavier położył duży ka
















