Milion, żeby mnie poślubić

Milion, żeby mnie poślubić

Autor: Aeliana Moreau

Rozdział 10 Chcę urodzić twoje dziecko
Autor: Aeliana Moreau
3 mar 2026
„Spokojnie, spokojnie...” Veronica czuła wrogość ze strony Larsonów. Gdyby teraz wpadła do środka, zniszczyłaby tylko pokój między nią a rodziną, a oni byliby jeszcze bardziej skuszeni, by ją zabić. Biorąc pod uwagę władzę, jaką posiadała rodzina Larsonów, pozbycie się jej nie sprawiłoby im najmniejszego problemu. Poza tym, skoro jej przybrani rodzice wciąż żyli, co mieliby zrobić, gdyby jej coś się stało? „Niegodziwi, jakże są niegodziwi!” Veronica zacisnęła pięści, a jej oczy zaczerwieniły się. Mimo to wzięła głęboki oddech i powstrzymała desperację, odwracając się i schodząc po schodach. Po chwili spędzonej na kanapie Rachel i Tiffany również zeszły na dół. – Veronico, niemożliwe jest, żebyśmy dali ci 10 milionów, ale po rozmowie z tatą zdecydowaliśmy, że to najwięcej, ile możemy ci dać. W zamian oddaj nam swoją platformę dostawczą i zabierz swoich przybranych rodziców z Bloomstead. – Tiffany z samozadowoleniem wpatrywała się w Veronikę, kładąc przed nią czek. Veronica rzuciła okiem na czek i zobaczyła kwotę jednego miliona. Powoli podniosła oczy i posłała Tiffany pełne urazy spojrzenie, po czym zwróciła się do Rachel z zimnym uśmiechem. – Myślicie, że „kupicie” pozycję Młodej Pani Kingsów za zaledwie milion? Gratuluję wam i waszemu wyrachowaniu, bizneswoman. – Och, czy ty nigdy nie będziesz wdzięczna? Twoim przybranym rodzicom zajęłoby więcej niż całe życie zarobienie takiej kwoty! – odpowiedziała wściekle Tiffany. Veronica odparła chłodnym tonem: – Nie martw się o to, ile zarabiają. Jedyną rzeczą, o którą powinnaś się martwić, jest to, że mam moc, by powstrzymać cię przed zostaniem Młodą Panią Kingsów! – Jesteś tak irytująca! – Rachel potrząsnęła głową, ujawniając pogardę w oczach. – Jak ja, Rachel Zimmerman, urodziłam taką haniebną córkę jak ty? – Veronico, mama oferuje dwa miliony. To nasze maksimum. – Dwa miliony mogą być, ale aplikacja dostawcza to wszystko, co dostaniecie. – Nie, ty i twoi przybrani rodzice również opuścicie Bloomstead. – Cóż, w takim razie nie mamy o czym rozmawiać. – Nie mówiąc więcej, Veronica odwróciła się, przygotowując się do wyjścia. Widząc, że naprawdę wychodzi, Tiffany stała się nerwowa i natychmiast wykrztusiła: – Dobra, zgoda. Mimo zrealizowania swojego planu, Veronica nie okazała ani śladu radości. – Nie chcę waszego czeku. Przelejcie środki na moje konto bankowe. A przy okazji przygotujcie oświadczenie opisujące przelew jako moją rekompensatę za oddanie szpiku dla Randy'ego. Ale oczywiście Veronica doskonale zdawała sobie sprawę z ich intryg. Gdy tylko przeleją pieniądze na jej konto, Tiffany przejmie własność jej aplikacji dostawczej i zmieni dane właściciela. Wtedy Tiffany zgłosi policji, że wykonany przez nią przelew był błędem, a policja będzie szukać tych dwóch milionów. Do tego czasu Veronica straciłaby zarówno pieniądze, jak i swoją aplikację. – Wybiegasz przed szereg. – Rachel była wyraźnie zniesmaczona. Veronica odpowiedziała pogardliwym uśmieszkiem. – Cóż, nie zmuszam was do niczego. – Zapomnij, mamo! Zrobimy, jak mówi! – Ze względu na swoje nadchodzące, trwające całe życie szczęście, Tiffany mogła się na razie tylko powstrzymać. Następnie Veronica usiadła, czekając w milczeniu na wykonanie przelewu wraz z umową rekompensaty. Po zweryfikowaniu go przeniosła własność swojej aplikacji dostawczej na Tiffany, która szybko zmieniła dane osobowe właściciela. Wtedy zamówienie na wynos nie dotarło do klienta, więc rekordy dostaw na platformie nie mogły udowodnić, że Veronica faktycznie uratowała Matthew. Co najwyżej Kingsowie mieliby wątpliwości co do zapisów. W końcu imię zarejestrowane w szpitalu należało do Tiffany, a nagranie z monitoringu zostało usunięte. Ponadto pierścionek również został przekazany Matthew przez Tiffany. Ale jeśli rekordy dostaw należały teraz do Tiffany, działałoby to jako dowód, że rzeczywiście była jego „wybawicielką”. – Lepiej opuść Bloomstead, gdy twój przybrany ojciec wyzdrowieje. – Po zmianie danych zapisanych w aplikacji Tiffany ujawniła zadowoloną minę, mówiąc tak, jakby Larsonowie byli właścicielami całego Bloomstead. – Nie pasujesz tutaj. Z apatycznym wyrazem twarzy Veronica zerknęła na przeciwne jej kobiety, po czym bez słowa się odwróciła. Po opuszczeniu domu Larsonów, zamiast odwiedzić przybranych rodziców w szpitalu, wzięła taksówkę do swojego starego domu. Pytała o wypadek samochodowy na lokalnym komisariacie, ale policja twierdziła, że nie udało im się złapać kierowcy, który spowodował wypadek. Słysząc to, w jej umyśle zrodziły się podejrzenia. Dopytywała o szczegóły dotyczące wypadku, a także tablice rejestracyjne wspomnianego kierowcy, potajemnie nagrywając rozmowę z policjantami. Tego samego dnia wzięła taksówkę z powrotem do Bloomstead i skontaktowała się z zaufanym prywatnym detektywem w mieście. Następnie zapłaciła detektywowi zaliczkę w wysokości 20 tysięcy i przedstawiła wskazówki, jakie miała na temat kierowcy, aby pozwolić prywatnemu detektywowi zbadać wypadek jej przybranych rodziców. Biorąc pod uwagę, że Larsonowie byli przebiegłą rodziną, musiała użyć wszystkiego, co miała, by odkryć prawdę, znajdując prawdziwego sprawcę, by zapewnić swoim przybranym rodzicom spokój ducha. Jednocześnie obraziła Matthew, a Larsonowie mieli teraz wobec niej wrogie zamiary. Na wszelki wypadek potrzebowała wystarczającej ilości pieniędzy na drogę odwrotu. I to był również powód, dla którego była gotowa wymienić swoją aplikację na dwa miliony od Larsonów. Poza tym Veronica rozumiała, że gdyby zażądała zbyt wiele i ostatecznie sprowokowała rodzinę Larsonów, zostałby jej tylko jeden wynik – śmierć. Uporządkowawszy wszystko inne, Veronica ospale wyszła ze swojego wynajmowanego mieszkania, tylko po to, by wpaść na asystenta Matthew, Thomasa. – Panno Murphy, Młody Pan Matthew oczekuje pani obecności.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 10 Chcę urodzić twoje dziecko – Milion, żeby mnie poślubić | Czytaj powieści online na beletrystyka