– O, masz? Dobra, to poczekaj tu na mnie. Pójdę umyć zęby, więc <i>nie jedz</i>, dopóki nie skończę, słyszysz?
Wchodząc do namiotu, Veronica znalazła tubkę pasty, szczoteczkę i butelkę wody.
Ona też miała te rzeczy, ale woda w jej zapasach była obliczona tylko na jeden dzień i skończyła się wczoraj.
Kto mógł przewidzieć, że ulewny deszcz uwięzi ich na szczycie góry?
Po szybkim umyciu zębów wróciła
















