<i>Uczucia do niej?</i>
<i>Niemożliwe!</i>
Te „bezwiedne reakcje cielesne” były niczym więcej jak fizjologią dorosłego mężczyzny. Nie znaczyły absolutnie nic.
Powód, dla którego ją uratował, poza niechęcią do martwienia babci, wynikał z jednego, samolubnego pragnienia.
Prosta przyczyna była taka, że poza nią żadna inna kobieta nie potrafiła wzbudzić w nim tak wielkiego pożądania. W rzeczywistości,
















