Felix
Nie spałem tamtej nocy, wciąż walcząc z najróżniejszymi myślami. Nasz ślub miał się odbyć za siedem dni, a Everleigh w ogóle niczym się nie przejmowała. Jest taka samolubna.
Choć to małżeństwo było jedynie kontraktem, zamierzałem zorganizować je z rozmachem, choćby po to, by wzbudzić zazdrość Cylde'a, ale z powodu ostatniego zachowania Everleigh zacząłem zmieniać zdanie.
Gdy wpatrywałem się
















