Eveleigh
Gdy ptaki wyśpiewywały swoją melodyjną, lecz natrętną miłosną pieśń, lekko uchyliłam oczy, po czym natychmiast je zamknęłam i wróciłam do mojego spokojnego snu.
Byłam cała wtulona w ramiona mężczyzny, którego kocham. Już samo to sprawiało, że mój sen był spokojny.
Jednak dzwonek telefonu Felixa zmusił mnie do otwarcia oczu.
Odnalazłam telefon Felixa, który leżał pod poduszką, na której sp
















