Everleigh
Madison została wreszcie pochowana na jednym z cmentarzy w Las Vegas.
Musiałam się zamaskować, żeby nikt mnie nie rozpoznał, a w szczególności mój ojciec.
Widok mojego ojca, który nieustannie ronił łzy, całkowicie mnie zdruzgotał. Widziałam tatę po raz pierwszy od kilkunastu lat.
Choć jego włosy zupełnie posiwiały, wyglądał młodo i żwawo. Trudno było odgadnąć, że dobiega już siedemdziesi
















