Everleigh
Wróciliśmy do domu później tego wieczoru i nie potrafiłam powstrzymać uczuć do Feliksa.
Rzeczywiście, znalazłam właściwego mężczyznę. Ja również mogę nazywać siebie szczęściarą. O co więcej mogłabym prosić, poza odczuwaniem wdzięczności?
– Kochanie. – Feliks przyłapał mnie na nieprzerwanym wpatrywaniu się w niego. – Dlaczego tak patrzysz?
Uśmiechnęłam się półgębkiem do Feliksa, nie wypow
















