Clyde
– Co? Skąd zna pani moją dziewczynę? – Podniosłem wzrok znad lekko drżącego w moich dłoniach zdjęcia Laury, by spojrzeć na kobietę.
Kobieta zaśmiała się cicho. – Nie masz czasu, Clyde. Wracaj do Everleigh, albo zrujnuję ci życie jeszcze bardziej. A co do twojej dziewczyny, pozbędę się jej, jeśli nadal będziesz forsował wasze plany ślubne. Nie będę cię więcej ostrzegać. – Z jadem sączącym się
















