Clyde
Czułem wstyd, gdy stanąłem przed Eveleigh i Felixem. Nawet ochrona, którą zatrudniłem tego dnia tylko po to, by strzegła otoczenia ze względu na bezpieczeństwo przybywających ludzi, odmówiła mi dostępu do Felixa i Everleigh.
Musiałem przepchać się siłą, żeby się z nimi zobaczyć.
– Co tam, stary! – Felix podszedł do mnie pierwszy, wyciągając rękę na powitanie.
Spojrzałem na niego, nie potrafi
















