Eveleigh
– Co się dzieje, Felix? – zapytałam z niepokojem, gdy Felix natychmiast się rozłączył.
Złapałam powietrze, patrząc Felixowi w oczy, ale on nie był gotowy udzielić mi odpowiedzi. Po zimnym wyrazie jego twarzy poznałam, że nie wszystko było w porządku.
– Nie odzywasz się ani słowem. Co się stało? – zaprotestowałam, a on po prostu przyciągnął mnie do siebie; na jego twarzy malował się szok.
















