Everleigh
– Nie chcę odbywać tej rozmowy. To był długi dzień, Ever. Będę po prostu w swoim pokoju.
Felix odszedł, najwyraźniej rozgoryczony moimi słowami. Szczerze mówiąc, od początku z dużym sceptycyzmem podchodziłam do zgody na zatrzymanie tej ciąży dla Felixa. Dziecko innego mężczyzny?
– Kurwa, Ever. Obudź się – uderzałam się w głowę raz za razem, jakby to miało pomóc mi pójść po rozum do głowy
















