Felix
Następnego wieczoru Laura i ja spotkaliśmy się jak zwykle w hotelu. Nie obeszło jej to, co zrobiła poprzednim razem. Nawet nie przeprosiła, że dźgnęła mnie nożem, ale tym razem puściłem płazem jej podły nastrój.
Zamówiłem coś lekkiego i zaczęliśmy jeść, nie odzywając się do siebie. Kiedy rano wychodziłem do biura, nie powiedziałem Everleigh, że wrócę do domu późno. Ostatnio mnie unikała i za
















